Tak, jak w każdej innej dziedzinie, tak również w przypadku medycyny estetycznej zauważa się znaczący rozwój technologii i stosowanych metod. Kosmetolodzy regularnie biorą udział w branżowych konferencjach i szkoleniach podnoszących kwalifikacje, ponieważ może okazać się, że absencja na jednym z nich uniemożliwi im zapoznanie się z najnowszą techniką zabiegów. Medycyna estetyczna proponuje obecnie swoim pacjentom wykonywanie leczenia, które nie wymaga używania skalpela, a efekt wygładzonej skóry uzyskuje się dzięki substancjom zawartym w… krwi pacjenta! O czym mowa?

Siła w Twojej krwi

Zabieg wykorzystujący osocze bogatopłytkowe znany jest szerzej jako wampirzy lifting. Działanie te polega na odseparowaniu z krwi pacjenta płytek, które zbawiennie działają na kondycję skóry. Cera poddana temu zabiegowi jest nie tylko jędrniejsza, lecz także odmłodzona. Uważa się, że wampirzy lifting jest skuteczniejszy, niż botoks i może konkurować z takimi zabiegami, jak mezoterapia igłowa i nici liftingujące. Wszystko to dzięki naturalnym efektom, jakie osiąga się dzięki poddaniu się temu zabiegowi.

Bezpieczny pod okiem specjalisty

Warto pamiętać, że nawet najprostsze zabiegi ingerujące w wewnętrzne części skóry powinny być wykonywane pod okiem specjalistów. Tym samym zarówno tradycyjne powiększanie ust, jak i skomplikowane zastrzyki osoczem bogatopłytkowym powinny odbywać się w specjalistycznych gabinetach medycyny estetycznej. Tylko dzięki temu można mieć niemal stuprocentową pewność o braku skutków ubocznych.